Posty

Wyświetlam posty z etykietą Spódnice

108. Wełniana spódnica z Twoje Wykroje

Obraz
Dziś chciałam Wam zaprezentować moją czarną spódnicę. Uszyłam ją sobie na przywitanie nowego roku. Wykrój na nią można znaleźć tu . Polecam Wam bardzo tę stronę, zwłaszcza tym osobom, które chciałyby nauczyć się szyć. Można tam również zapisać się na kurs. Co prawda nie korzystałam z samych kursów, jednak korzystanie z wykrojów i ich opisów oraz zasobów bloga Joulenki , twórczyni strony Twoje Wykroje i mogę stwierdzić, że te kursy są dobrze zrobione i dzięki nim można naprawdę dobrze nauczyć się szyć i doskonalić swoje umiejętności. Oprócz spódnicy szyłam też sukienkę oraz top, które są dostępne w sklepie. Je także zaprezentuję na blogu. Wykrój na tę spódnicę mnie urzekł, bo bardzo lubię taki typ ubrań. Można je stylizować na wiele sposobów. Są uniwersalne i wygodne, dobrze się je nosi. I tak jak w przypadku mojego ulubionego wykroju na sukienkę tak i tu kolekcja będzie się rozrastać. Cienką wełenkę mam już nawet nie pamiętam skąd. Pokusiłam się też o doszycie podszewki, bo jednak t...

90. Letnia spódniaca w zygzak

Obraz
Juchu! Dziewięćdziesiąty post dla Was! Przy okazji małe odświeżenie wyglądu bloga. Mówiąc szczerze białe, minimalistyczne blogi mi się opatrzyły i mam nadzieję, że teraz moja strona utkwi Wam w pamięci, bo wygląda inaczej. Dziś mam dla Was coś w sam raz na upały. Czasem dzielę się z Wami jakimiś tam ciekawostkami o mnie i powiem Wam, że ja lubię upały. Naprawdę. Lato kocham całym moim wygłodniałym ciepła i słońca serduszkiem. Mnie upały nie przeszkadzają. Mam tak skonstruowany organizm, że dopiero temperatura 21 stopni w cieniu może mnie skłonić do pozostawienia w domu sweterka czy długich spodni. 15 stopni to dobra temperatura, żeby zostawić czapkę. Mimo, że od jakiegoś czasu biegam to niewiele się zmienia u mnie w tej materii. Dlatego w tym roku muszę przyznać, że pogoda mnie rozpieszcza, a płaszcz się kurzy na wieszaku w przedpokoju. Lato trwaj! Ale przejdźmy do rzeczy. Na upały najlepsze są podobno bawełna, len, jedwab, wiskoza. Moja ulubienica to bawełna. Wiskoza też jest ca...

85. Matrioszka, matrioszka, matrioszka maja

Obraz
Mam chyba jakiś deficyt z dzieciństwa, bo zawsze uwielbiałam tę zabawkę, a nigdy jej nie miałam. Matrioszka urzeka moje serce w każdym wydaniu. Miałam już koszulkę z wielką babuszką, marzyła mi się tapeta w taki wzór, marzenia o swetrze w ten wzór jeszcze nie umarły, a są dość realne. Dziś przedstawiam Wam koszulę. Właśnie w matrioszki. Musiałam mieć ten materiał, bo inaczej chyba bym się udusiła.

84. Spódniczka w pepitkę

Obraz
W moim życiu jest tak, że przełom roku, to nie jest dobry czas na podejmowanie nowych wyzwań, bo stare jeszcze trwają. Teraz też jestem w trakcie kilku postanowień, które ciągną się mniej więcej od wiosny i lata. Jak dokończę, to na pewno się pochwalę, choć moja wiara w sukces jest obecnie mocno nadszarpnięta. Dziś zaległa spódniczka. Z tego samego wykroju co poprzednia. Utrzymana w podobnej kolorystyce. Materiał jest wygodny i miękki.

83. Świąteczna spódnica na początek roku

Obraz
Witam Was w nowym roku! Wiele osób cieszy się, że poprzedni rok już za nimi. Mój rok był... Spodziewajcie się niespodziewanego. Moje życie bardzo się zmieniło i spełniło się moje największe marzenie i jest to dobry początek planów na przyszłość. Spełniło się też kilka mniejszych marzeń. Zrealizowałam kilka planów i rozpoczęłam nowe, które skończę już w nowym roku. Czy robię postanowienia na nowy rok? I tak i nie. Posługuję się kołem życia, na którym wypisuję moje plany i marzenia. W zeszłym roku też miałam takie koło. Miło jest zobaczyć, co się realizowało, czego nie, a co po prostu przestało być ważne. Więc z nowym kołem ruszam w nowy rok. Choć na Instagramie zrobiłam krótkie i proste podsumowanie roku 2017, to nie znalazły się w nim rzeczy, które uszyłam jeszcze w 2017, ale nie zdążyłam ich opublikować. Są jednak w tym zestawieniu rzeczy, które na blogu się nie pojawiły, a są widoczne w profilu. Dziś bohaterką wpisu zostaje wzorzysta spódnica.

76. Wymarzona spódniczka

Obraz
Zdanie na temat tiulowych spódnic jest podzielone. Niektórzy z nas je uwielbiają inni nienawidzą. Są tacy, którzy uważają, że to dobre dla dziewczynek z przedszkola i nie przystoi dorosłym kobietom w czymś takim paradować. Długo się wahałam, czy taka spódnica powinna zagościć w mojej szafie. Choć moja uroda nosi znamiona "dziecinności", to jednak na co dzień umiejętnie to maskuję. Przekonałam się jednak, że w tym, w czym niektórzy wyglądają dziecinnie, ja wyglądam całkiem normalnie i mimo mojego wieku taki strój nie razi. Działa to też w drugim kierunku, w czym niektóre panie wyglądają szałowo, ja wyglądam i czuję się jak stara baba. Źródło: pinterest.com

69. Majowa spódnica

Obraz
Maj zawsze kojarzy mi się z tulipanami. Uwielbiam te kwiaty. Ich kolory, kształty. Tulipanowy kształt ma również część garderoby. Oczywiście spódnic w szafie nigdy dosyć! Takiego kroju jeszcze nie miałam i muszę przyznać, że polubiłam się z nim niemal od razu. Nie rozumiem, czemu wcześniej nie miałam takiej spódnicy.

65. Po prostu zwykły sweter

Obraz
Opuszczamy na chwilę kuchnię. Dziś zapuszczamy się na chwilę w gąszcz mojej garderoby, która jakiś czas temu wzbogaciła się o szary sweter.

57. Bordowa spódnica o prostym kroju

Obraz
Zobaczyłam bordową spódnicę ze sztruksu na mojej koleżance. Może powiedzieć, że jestem papugą, ale czasem widzę coś na kimś i myślę, że kurczę od zawsze takie coś chciałam mieć. Ale dopiero, kiedy widzę to u kogoś, jak w tym wygląda, jakie dodatki wybrał, to sobie uświadamiam, że moje marzenie jest realne.

52. Koszula w męskim stylu

Obraz
Uwielbiam koszule w kratkę. Dziś chciałam Wam przedstawić mój pierwszy moodboard na temat koszuli w kratę właśnie i dodatków do nich, a także moją własną realizację.

26. Spódnica w grochy

Obraz
Grochy. Magia. Grochy raz są duże, raz malutkie, czasem średnie. Czasem się o nich zapomina, innym razem wracają do łask. Klasyczne i ekstrawaganckie. Jedno też mnie w nich ciekawi, że to jedyny wzór, który robi na mężczyznach wrażenie. Raz, że potrafią go nazwać, grochy to grochy i mówią "grochy", a nie "kropki". Dwa, że odróżniają z tłumu, to nie to samo co kwiaty i nie to co krata, bo np. pepitka to kratka, według mężczyzn, a wzór paisley, to kwiatki. Grochy to grochy, niesamowita sprawa. Trzy, groszki to coś co pobudza męską wyobraźnię. Żadne kwiatki, paski, kratki tego nie robią z męskim umysłem, co wyczyniają groszki. Nie jest to dla mnie zrozumiałe. Dziś grochy w wersji max. Duże, białe na niebieskim tle. Bardzo lubię tę spódnicę. Uszyta z tego samego wykroju co poprzednia . Zmieniałam (moje ulubione słowo ostatnio) usytuowanie zamka i przełożyłam go na tył, rezygnując z krycia na rzecz metalowych ząbków, co ma pełnić funkcję dekoracyjną. Lubię w niej chodzić...

25. Spódniczka bordo

Obraz
Zdaję sobie sprawę z tego, że moje tytuły postów nie są zbyt porywające, ale ogólnie sama nie jestem osobą szczególnie porywającą ani sama tez nie mam siły na porywanie po prostu. W każdym razie spódnica została uszyta na prędce w wigilię Bożego Narodzenia. Tak ja. Jednym okiem doglądałam ciasta, które się piekło i smażących się ryb, a drugim stałam przy maszynie do szycia. Ale to przeszłość. Długo czekała na prezentację, choć to zaskakujące, bo przecież to moja ulubiona spódnica i często w niej chodzę, ale wreszcie cześć jej oddano i zawitała na łamach tegoż skromnego bloga. Spódnica została uszyta na podstawie wykroju z burdy 3/2013, ale zdecydowanie zmieniłam go tak mocno, że praktycznie nie przypomina pierwowzoru. Zmieniłam pasek, zwęziłam go, całą spódnicę nieco podniosłam, to znaczy układa się w pasie, a nie na biodrach jak w oryginalnej wersji. Nie marszczyłam spódnicy tylko ułożyłam ją w fałdy, materiał jest gruby, welwetowy, więc marszczenie go nie było moim zdaniem mądr...

9. Spódniczka w gwiazdeczki

Obraz
W zasadzie nie wiem, skąd ta zwłoka. Po prostu nie umiem zebrać się w sobie do napisania tych kilku prostych zdań.  Będzie dziś króciutko. Potrzeba matką jest moich pomysłów. Muszę coś mieć, siup robię to. Unikam kupowania w sklepie tego, co mogę zrobić sama, co umiem zrobić sama i co lubię robić.Tak powstała granatowa spódniczka. Gwiazdeczki dla wytrwałych obserwatorów również są widoczne. Nic nie poradzę, że blogerka ze mnie żadna i ubieram się tak na co dzień, dobrze nie dokładnie tak, bo to mój bardziej odświętny strój, nie całkiem galowy, ale takie coś pośredniego. Spódniczka jest po prostu bardziej elegancka niż miała być w początkowym założeniu. Z czarną bluzką prezentuje się bardzo szykownie, a ponieważ mnie jest zawsze zimno brązowy sweterek jest moim wiernym towarzyszem. Zresztą będzie jeszcze okazja, żeby go zaprezentować, więc na pewno się spotkamy, a będzie to dla niego nie błahe w skutkach. Wspomnę tylko, że wykrój na spódniczkę jest zaczerpnięty z Burdy 3/2013. Ja...