Posty

Wyświetlam posty z etykietą Ślub

95. Krótki wpis- męska mucha

Obraz
Dziś będzie głównie polecanie źródeł zewnętrznych, ale mojej pracy też trochę będzie. Nie miałam świadomości, że koszule z łamanym kołnierzykiem są w ogóle dostępne w sklepach. Na moje nieszczęście okazało się, że da się coś takiego kupić. Jednocześnie przekonałam się, że znalezienie muchy, która będzie się do niej nadawała to praktycznie misja niemożliwa. Owszem wybór much gotowych (takie też szyłam) jest ogromny, jednak one nie nadają się do takich koszul. Znalazłam ładną jedwabną muchę, jednak ostatecznie zdecydowałam się na uszycie jej samodzielnie. Na początku wydawało mi się to szalenie trudne, wręcz niewykonalne, ale z kłopotu wybawiła mnie Joulenka. I jej blog, a w szczególności ten tutorial.  Bardzo lubię tę blogerkę. Poznałam ją na Instagramie, urzeka mnie swoją naturalnością, pasją tworzenia, radością z prostych rzeczy, które w jej rękach stają się zupełnie niezwykłe. Jej poczucie estetyki jest mi bardzo bliskie. Jeśli chcecie nauczyć się wiązać muszkę klasyczną,...

78. Raz na ludowo, dwa na ludowo!

Obraz
Wracam znów po dłuższej przerwie z nową werwą. Tym razem przygotowałam serię kilku postów, które będą stanowić pewien zamknięty cykl. Planuję trzy posty (razem z tym), post podsumowujący oraz post "ekstra" z małym tutorialem. Miały być cztery posty główne, ale stwierdziłam, że to niepotrzebne powielanie tematu. W pierwszym poście przedstawiam sukienki - bliźniaczki. Sukienki, które dziś prezentuję powstały już jakiś czas temu na określone okazje. Jednak noszę je też "normalnie". Same w sobie są dość strojne i rzucają się w oczy (w zasadzie wszystkie sukienki w cyklu takie są), dlatego dodatki do nich są bardziej stonowane. Szerzej omówię je przy podsumowaniu, teraz skupię się bardziej na opisie sukienek. Te powstały jako sukienki na wesele. Wszystkie ubrania z tego cyklu uszyłam na podstawie wykroju z Szycia Krok po Kroku 2/2016. Będziecie mieli okazję zobaczyć jak za pomocą prostego wykroju można stworzyć spójną, ale jednocześnie różnorodną kolekcję. Czynnikiem s...

73. Kartka w fioletach

Obraz
Dziś z innej beczki. Bardzo lubię robić kartki. Z kilku powodów. Tu ogranicza mnie w zasadzie jedynie wyobraźnia. Dostępność materiałów w moim mieście jest teraz tak duża, że znalezienie odpowiednich materiałów jest dość proste. Ta działalność daje też w zasadzie natychmiastowe efekty. Wycinasz kształt, przyklejasz i jest. W kilka chwil jest praca. Ich niewielka forma też bardzo mi odpowiada. Dziś fiolet na tapecie. Będę rozbrajająco szczera- nie lubię tego koloru, wokół mnie praktycznie go nie ma. Nie mam takich ubrań, przedmiotów codziennego użytku, jeśli się da, to nigdy nie wybieram fioletu. Ale jeśli robię coś dla kogoś innego, to moje upodobania nie są ważne. Mam nadzieję, że trafiłam w gust.