Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wiosna

100. Worek na buty

Obraz
Setny post... Pięknie to wygląda. Miało być coś specjalnego, takiego wyjątkowego, jakaś super wystrzałowa sukienka, niesamowity płaszcz, jakieś wielkie WOW! po prostu. Ale moja przewrotna dusza i jeszcze bardziej przekorny los sprawiły, że będzie dziś "tylko" worek na kapcie. Ale czy to tylko worek? Z jednej strony tak, a z drugiej czuję, że to jeden z ważniejszych przedmiotów w życiu dziecka. Ja do dziś pamiętam mój pierwszy worek na kapcie! Był z grubego płótna w kolorze naturalnym, lekko wybielonym i była na nim duża uśmiechnięta biedronka niosąca książki. Naprawdę! I kiedy o tym pomyślę, to inaczej na to patrzę. Pamiętam niektóre zabawki, ubrania i właśnie ten worek. Kolejnych już nie. Ten pierwszy. Mam nadzieję, że dziedzic też zapamięta. Choć ciocie nie bardzo rozumieją koncepcję: Mam w przedszkolu las i jeża. To zdanie, mimo wszystko to wypowiadane jest z wyraźną dumą i zadowoleniem. Przy szyciu worka posłużyłam się moimi ulubionymi szwami francuskimi. Uw...

99. W serduszko

Obraz
Serduszko w tej bluzce nie jest oczywiste. Bluzka jest czarna, więc to połączenie nie jest dobrze widoczne, ale nie mniej urocze. Nigdy wcześniej nie szyłam ubrań, które miałyby taki szew i uszyłam ją w jednym kolorze, by ewentualne błędy nie rzucały się w oczy. Zresztą nie miałam mądrego pomysłu na połączenie jakiś dwóch materiałów. Nie wszystkie moje uszytki darzę jednakowym sentymentem. Są takie, których dość szybko się pozbywam. Ta bluzka na pewno zostanie ze mną na dłużej. Jest bardzo wygodna, jest z dżerseju, nie rozciąga się i po prostu pasuje do innych moich ubrań. Lubię nosić ją do moich ulubionych spódnic, które pojawiały się na blogu. Tu z dodatkiem jeansowej kurtki. Kupiłam ją latem, bo myślałam, że będę ją nosić w chłodniejsze dni i letnie wieczory, ale jakoś przeleżała w szafie cały sezon i jesienią już wylądowała w worku rzeczy do oddania. Kiedy założyłam tę bluzkę do ciemnej spódnicy stwierdziłam, że jednak czarny żakiet będzie wyglądał bardziej jak na pogrzeb niż do...

88. Amarantowa sukienka dresowa

Obraz
Dawno mnie tu nie było... Ale jestem i to jest najważniejsze! Sukienka miała być wygodna, schludna, trochę taka codzienna, ale nie do końca zwyczajna. Miała być czerwona, ale oczywiście nie wyszło. Jest ciemnoróżowa, w trudnym do uchwycenia przez aparat kolorze. Już, już miałam wziąć odpowiedni kawałek czerwonego materiału, ale w ostatniej chwili się rozmyśliłam i wymieniłam bal ze stołu krojniczego. Naprawdę, praktycznie wyrwałam pani z ręki belę materiału. Cała ja.

70. Na klamerki

Obraz
Mój balkon powoli zaczyna przypominać coś ładnego. Kwiatów coraz więcej, porządek. Sąsiedzi już na mnie nie krzyczą, że poremontowe śmieci leżą bezładnie. Nawet kolor kafelek zaczyna być widoczny.

69. Majowa spódnica

Obraz
Maj zawsze kojarzy mi się z tulipanami. Uwielbiam te kwiaty. Ich kolory, kształty. Tulipanowy kształt ma również część garderoby. Oczywiście spódnic w szafie nigdy dosyć! Takiego kroju jeszcze nie miałam i muszę przyznać, że polubiłam się z nim niemal od razu. Nie rozumiem, czemu wcześniej nie miałam takiej spódnicy.