Posty

Wyświetlam posty z etykietą Bluzki

99. W serduszko

Obraz
Serduszko w tej bluzce nie jest oczywiste. Bluzka jest czarna, więc to połączenie nie jest dobrze widoczne, ale nie mniej urocze. Nigdy wcześniej nie szyłam ubrań, które miałyby taki szew i uszyłam ją w jednym kolorze, by ewentualne błędy nie rzucały się w oczy. Zresztą nie miałam mądrego pomysłu na połączenie jakiś dwóch materiałów. Nie wszystkie moje uszytki darzę jednakowym sentymentem. Są takie, których dość szybko się pozbywam. Ta bluzka na pewno zostanie ze mną na dłużej. Jest bardzo wygodna, jest z dżerseju, nie rozciąga się i po prostu pasuje do innych moich ubrań. Lubię nosić ją do moich ulubionych spódnic, które pojawiały się na blogu. Tu z dodatkiem jeansowej kurtki. Kupiłam ją latem, bo myślałam, że będę ją nosić w chłodniejsze dni i letnie wieczory, ale jakoś przeleżała w szafie cały sezon i jesienią już wylądowała w worku rzeczy do oddania. Kiedy założyłam tę bluzkę do ciemnej spódnicy stwierdziłam, że jednak czarny żakiet będzie wyglądał bardziej jak na pogrzeb niż do...

92. Zielona koszulka

Obraz
Dziś znowu dziecięce ubranka. Ale spokojnie, nie martwcie się, to jeszcze nie koniec! Tym razem koszulka uszyta z materiału ze sklepu. wybrana samodzielnie przez dziedzica. Matka dzielnie próbowała namówić na kolor niebieski, ale wysiłki spełzły na niczym i zielony zawitał w dziecięcej komodzie. Muszę przyznać, że to nie jest mój ulubiony kolor, ale dziecku nie odmawiam.  Uważni czytelnicy na pewno spostrzegli, że w tle widać kocyk, który kiedy zrobiłam na szydełku. I dla stęsknionych tych robótek mam dobrą wiadomość, że jesienią pojawią się wpisy o tej tematyce. Lubię ubierać moje dziecko w zdecydowane kolory, choć faktycznie niebieski jest zazwyczaj na pierwszym miejscu. Połączenie jasnego odcienia zieleni i nasyconego błękitu prezentuje się bardzo dobrze na małym człowieczku, spaceruje sobie taka plama koloru. Z chłopcami jest tak, że z fasonami to sobie za bardzo poszaleć nie można, więc odbijam to sobie szyjąc kolorowe ubranka. Czekam, aż w Lidlu będzie wre...

91. Tiszercik

Obraz
Dziś prezentuję Wam coś, czego jeszcze tu nie było. Owszem szyłam już akcesoria dla dzieci, robiłam na drutach ubranka. Teraz połączeniu obu tych działalności - pierwsze uszyte ubranko dla dziecka.  

85. Matrioszka, matrioszka, matrioszka maja

Obraz
Mam chyba jakiś deficyt z dzieciństwa, bo zawsze uwielbiałam tę zabawkę, a nigdy jej nie miałam. Matrioszka urzeka moje serce w każdym wydaniu. Miałam już koszulkę z wielką babuszką, marzyła mi się tapeta w taki wzór, marzenia o swetrze w ten wzór jeszcze nie umarły, a są dość realne. Dziś przedstawiam Wam koszulę. Właśnie w matrioszki. Musiałam mieć ten materiał, bo inaczej chyba bym się udusiła.

83. Świąteczna spódnica na początek roku

Obraz
Witam Was w nowym roku! Wiele osób cieszy się, że poprzedni rok już za nimi. Mój rok był... Spodziewajcie się niespodziewanego. Moje życie bardzo się zmieniło i spełniło się moje największe marzenie i jest to dobry początek planów na przyszłość. Spełniło się też kilka mniejszych marzeń. Zrealizowałam kilka planów i rozpoczęłam nowe, które skończę już w nowym roku. Czy robię postanowienia na nowy rok? I tak i nie. Posługuję się kołem życia, na którym wypisuję moje plany i marzenia. W zeszłym roku też miałam takie koło. Miło jest zobaczyć, co się realizowało, czego nie, a co po prostu przestało być ważne. Więc z nowym kołem ruszam w nowy rok. Choć na Instagramie zrobiłam krótkie i proste podsumowanie roku 2017, to nie znalazły się w nim rzeczy, które uszyłam jeszcze w 2017, ale nie zdążyłam ich opublikować. Są jednak w tym zestawieniu rzeczy, które na blogu się nie pojawiły, a są widoczne w profilu. Dziś bohaterką wpisu zostaje wzorzysta spódnica.

52. Koszula w męskim stylu

Obraz
Uwielbiam koszule w kratkę. Dziś chciałam Wam przedstawić mój pierwszy moodboard na temat koszuli w kratę właśnie i dodatków do nich, a także moją własną realizację.

20. Moja szafa nie istnieje bez... #1

Obraz
Czarnej bluzeczki w białe kwiatuszki. W tym materiale zauroczyłam się od pierwszego wejrzenia i jestem nim nadal po prostu zachwycona. Bluzeczka gości w mojej szafie od ponad roku. Ma wiele zalet. Przede wszystkim jest uniwersalna, na co dzień, od święta, pasuje do spodni, spódniczek, jako kreacja bardziej na sportowo i elegancka. Wystarczy odpowiednia manipulacja dodatkami, spodnie, spódnica, buty, sweter itp. Osobiście najchętniej zakładam do niej ciemne dżinsy - wersja codzienna (+ kolorowe trampki) lub bordową rozkloszowaną spódniczkę - zestaw świąteczny, z czarnymi szpilkami. Model jest uszyty z Szycia Krok Po Kroku (Burda wydanie specjalne) 2/ 2012. Zastanawiam się nawet nad drugim modelem, ale nie mam już takiego materiału, może coś jeszcze znajdę. Zdjęcie jest trochę stare, bo teraz mam inne włoski, jaśniejsze i inaczej obcięte (niestety i z tego powodu do końca wakacji Wam raczej nie pokażę jak teraz wyglądam, bo fryzjerka musiała się na kimś nauczyć obcinać włosy i nie ...