01.12.2016

74. Tulipanowa sukienka z kołnierzem

Ten projekt nie jest typowy. Rzadko czerpię wzory ze świata popkultury, gwiazd, celebrytek. Wolę obserwować zwykłych ludzi na ulicy i inspirować się nimi. Ale czasem robię wyjątki.






Najpierw moodboard. Chodziło o sukienkę - połączenie czerni i bieli. Kształt sukienki miał być dość prosty, ale powinien podkreślać talię. Niedawno zakochałam się w fasonie tulipana i zagości on jednak na dłużej w mojej szafie. Pierwszą inspiracją była dla mnie Christina Ricci. Nie mogę powiedzieć, że jest to moja ulubiona aktorka czy jakiś wzór do naśladowania w kwestii stylu. Jednak na tym zdjęciu Christina wygląda wyjątkowo, kojarzy mi się ze słodką lalką, którą mogłabym stroić w takie urocze fatałaszki.

Moją nową fascynacją są kołnierzyki. Uwielbiam ubrania z kołnierzykami, mam ich coraz więcej. Do kolekcji dołączy ta sukienka.
Zastanawiałam się nad całkiem prostym fasonem lub takim rozkloszowanym, jednak ostatecznie wybrałam tulipan. Spódnice tego typu mają zakładki, które "robią" biodra, a jednocześnie delikatnie  zwężając się ku dołowi dają eleganckie wykończenie i nie pogrubiają. Tak, niektóre panie muszą sobie dorobić biodra, upokarzająca jest sytuacja, w której linia bioder jest węższa od linii ud.
Jak zawsze musiałam pokonać kilka trudności. Pierwszą było brak wykroju na sukienkę o fasonie tulipana. Złożyłam więc dwa różne wykroje.
Oczywiście już po wykrojeniu części okazało się, że zaszewki na tyle spódnicy nie pokrywają się z zaszewkami góry. Mogłam to zmienić, ale brakuje mi doświadczenia, bałam się, że spódnica straci fason. Ostatecznie zaszewki się rozmijają, nie jest to do końca zgodne ze sztuką, ale kolejny model dopracuję.
Choć materiał jest w części syntetyczny, to jest wyjątkowo miękki i delikatny, zaskoczyła mnie jego miękkość i delikatna mięsistość. Był też przyjemny w szyciu, nie ślizgał się ani też mocno nie strzępił. Świetnie nadaje się na sukienki. Nie gniecie się zbyt mocno i jest lekko rozciągliwy. Dlaczego pepitka? Urzeka mnie ponadczasowość tego wzoru. Często widuję go na garsonkach starszych pań i wygląda bardzo uroczo. Mam nadzieję, że w mojej wersji nie wygląda zbyt nobliwie.

Do sukienki dobrałam ciemne, kryjące rajstopy i botki na wysokim obcasie. Dobrym dodatkiem będzie też kopertówka z kokardą.




Pozdrawiam :)

4 komentarze:

  1. Rewelacyjna sukienka!!! Prezentuje się bardzo elegancko. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka godna celebrytki, jest przepiękna!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyszła Ci ta sukienka :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pepitka - moja ulubiona !
    Rozkoszna kiecka! :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje opinie pomagają tworzyć bloga, dziękuję za każde słowo