05.04.2018

87. Wyprawka na nowieckę

Ach! Wreszcie wiosna. Marzec był dla mnie bardzo trudny, bo już dłużyła mi się ta zima. Na szczęście coraz wyżej wschodzące słońce musiało pokonać arktyczny wiatr, który tu u nas hulał. Ale już wracam do żywych i do bloga. Znów z energią i nowymi pomysłami!

Dziś miniwyprawka dla bobasa. Moje dziecko jest lekko poszkodowane na tle swoich kuzynów i przyszłych kumpli. On nie miał takiego kocyka i poduszki. Ale wtedy nie umiałam tak dobrze szyć.
Tak to sobie tłumaczę.



26.02.2018

86. Chleb codzienny

Oprócz ubrań szyję też różne akcesoria dla dzieci i dodatki do domu. Głównie poduszki, kocyki, zasłony. Tym razem mniej typowa praca. Coś dla domu i dla kuchni. Moi obserwatorzy na Instagramie już mieli okazję zobaczyć - worek na pieczywo.



21.02.2018

85. Matrioszka, matrioszka, matrioszka maja

Mam chyba jakiś deficyt z dzieciństwa, bo zawsze uwielbiałam tę zabawkę, a nigdy jej nie miałam. Matrioszka urzeka moje serce w każdym wydaniu. Miałam już koszulkę z wielką babuszką, marzyła mi się tapeta w taki wzór, marzenia o swetrze w ten wzór jeszcze nie umarły, a są dość realne. Dziś przedstawiam Wam koszulę. Właśnie w matrioszki. Musiałam mieć ten materiał, bo inaczej chyba bym się udusiła.