13.03.2016

66. Pogromca wierzgających nóżek, czyli śpiworek dla malucha DIY

Coraz bardziej oddalamy się od kuchennych tematów, lecz nie bójcie się! Wrócimy tam niebawem.
Ależ trzymający w napięciu tytuł udało mi się wymyślić!
Dziś zajmiemy się naszymi młodszymi bliźnimi. Co prawda oni sami jeszcze nie czytują blogów, ale na pewno będą zainteresowani rezultatami poszukiwań, które wszczynają ich opiekunowie, kiedy chcą rozwiązać jakiś problem wychowawczy. Dziś jeden z nich. Rozkopywanie się dziecka podczas snu. Są podobno dzieci, których to zjawisko nie dotyczy lub nie występuje w stopniu utrudniającym życie. Takich wypadków nie bierzemy pod uwagę.




Dobrym pomysłem mogło by się wydawać związanie dziecka, to oczywiście czarny humor, nie wiążmy dzieci, bez potrzeby oczywiście. Nawet gdyby plan taki wcielić w życie, to chyba prędzej dorosły by się poddał i stwierdził- Rozkopuj się! Proszę bardzo i niech ci będzie zimno.
Można jeszcze obciążyć cegłówkami kołdrę dookoła. I to jest oczywiście trafiony pomysł, zwłaszcza, że odpada wtedy konieczność chodzenia na siłownię- pięć razy w ciągu dnia poukładać te cegły- można osiągnąć życiową formę. Ale odłóżmy te suche żarty na bok i podejdźmy do sprawy pragmatycznie.
Można takiemu małemu delikwentowi uszyć śpiwór. To taki wór służący do spania. Więc przyjdźmy do sedna, czego będziemy potrzebować? Przede wszystkim około 3 godzin wolnego czasu, a oprócz tego:

Materiały i narzędzia:
Warstwa wierzchnia: 1 metr materiału "polarowego"*, świetnie sprawdzi się bardzo popularny "minky", o szerokości ok. 150 cm
Podszewka: 1 metr bawełny*, o szerokości ok. 150 cm
zamek błyskawiczny "kostka" o długości 70 do 90 cm, dopasowany kolorystycznie do materiału
nici dopasowane kolorystycznie do materiału
maszyna do szycia
igła do szycia ręcznego
szpilki
szary papier na wykrój
mydełko krawieckie, znikopis, itp.

Wykonanie: 
Kurs jest bez obrazków, głównie dlatego, że nie lubię przerywać pracy na robienie zdjęć, wybaczcie. Gdyby opis był niewystarczający, piszcie śmiało w komentarzach! Odpowiadam na nie w miarę na bieżąco i postaram się wszystko wyjaśnić.

Krok 1 - Przygotowanie wykroju
Na szarym papierze przygotowujemy wykrój. Może ku temu posłużyć mój mały obrazek poglądowy lub zasoby internetu, polecam Pinterest.

Wykrój części głownej

Wykrój osłonki zamka błyskawicznego


Krok 2 - Wycięcie wykroju
Po prostu kładziemy wykrój na materiale, odrysowujemy i wycinamy. Uwaga! na zapasy szwów dodajemy po 2 cm. Tył wycinamy z podwójnie złożonego materiału. Oczywiście czynność powtarzamy na materiale wierzchnim i podszewce. Zaznaczamy długość zamka na rozcięciu z przodu. Układamy zamek na samej górze, brzeg zamka na brzegu podkroju szyi (równo z materiałem) i zaznaczymy, gdzie kończą się ząbki. Do tej linii będziemy zszywać przody.
Osłonkę zamka kroimy dwa razy, dodajemy po 1,5 lub 2 cm zapasu.

Krok 3 - Szycie części
Zaczynamy od szycia osobno podszewki i warstwy wierzchniej. Najpierw zszywamy szwy ramion. Jeśli zamek jest krótki (tak jak u mnie) to najpierw zszywamy środkowy szew przodów (do zaznaczonej linii zamka), a potem boki razem z dołem. Wierzchnia warstwa i podszewka mają być tak samo zszyte. Uwaga! Nie trzeba ich obrzucać, bo wszystkie brzegi schowają się we wnętrzu śpiwora.
Szyjemy górną wkładkę ochronną od zamka. Szyjemy wzdłuż linii zaznaczonej na zielono, materiał ułożony prawą stroną do prawej, po czym wywracamy na prawą stronę.

Krok 4 - Wszycie zamka
Przypinamy zamek (jedną stronę) do warstwy wierzchniej, brzeg zamka na brzegu tkaniny (zamek leży na prawej stornie materiału). U szczytu zamka układamy osłonkę zamka, jej górny brzeg powinien wystawać nieco nad końcem zamka i brzegiem podkroju szyi, a otwarty brzeg na brzegu zamka i materiału. Szyjemy. Zamek zapinamy, przypinamy do drugiego brzegu, rozpinamy i szyjemy.

Krok 5 - Szycie dekoltu
Zszywamy razem podszewkę i materiał wierzchni wzdłuż podkroju szyi, materiały prawą stroną do środka. Zwróć uwagę, jak ustawiona jest osłonka zamka.

Krok 6 - Przyszycie podszewki do zamka
Śpiwór wywracamy na prawą stronę (wszystkie szwy są teraz w środku), brzegi podszewki zaginamy na szerokość 2 cm do środka i przypinamy wzdłuż zamka. Szyjemy wzdłuż zamka. Ten szew widać na zdjęciach.

Krok 7 - Podkroje pach
Brzegi podkroju pach - rękawki, zaginamy do środka na szerokość 2 cm. i zszywamy ręcznie ściegiem tapicerskim.

Gotowe!



Przed szyciem warto wyprać materiały ręcznie lub w pralce z użyciem środków piorących przeznaczonych dla najmłodszych.

* Podane materiały nadają się na jesienno- zimową wersję śpiworka. Można użyć dwóch warstw bawełnianych- wtedy śpiwór będzie lżejszy - lub dwóch polarowych- śpiwór będzie jeszcze cieplejszy. Można również wszyć pomiędzy obie warstwy ocieplinę.

Taki śpiwór spodoba się z pewnością każdej mamie. Myślę, że spokojnie wystarczy dla dziecka pół rocznego, może trochę starszego. Około roku trzeba będzie pomyśleć o czymś większym.
Jest dobrym pomysłem na pierwszy prezent dla małego smyka.
Oczywiście śpiwór został przetestowany i otrzymał rekomendację najmłodszego użytkownika!

Szanujmy swoją pracę! Jeśli uszyłaś/ uszyłeś swój śpiwór według mojego wykroju i publikujesz swoją pracę, podaj źródło, uszanuje to nakład pracy, który włożyłam w przygotowanie tego posta dla Ciebie. Dziękuję!
Nie zgadzam się na wykorzystywanie powyższego wykroju w celach komercyjnych.

11 komentarzy:

  1. Spiworek jest cudowny.Piekny kolor .Wygodny i ciepły. Moje dzieci miały robiony na drutach.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja na drutach też mnie kusi i pewnie powstanie, ale potrzebowałam na szybko, jednak szycie jest mniej czasochłonne.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Bardzo ładny i praktyczny :) i jeszcze wzór ładny sówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idąc do sklepu miałam zamiar kupić minky i myszki, ale kiedy zobaczyłam te sówki, wiedziałam, że muszą być moje ;)

      Usuń
  3. Superancki projekt i wspaniałe wykonanie, no i materiał pierwsza klasa !!!
    Ja miałam kupione takie śpiwrki, ale niezbyt często kładłam w nich spać swoje maluchy.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten egzemplarz muszę przyznać jest dość mocno eksploatowany.

      Usuń
  4. Śliczny ! Aż się wzruszam :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje opinie pomagają tworzyć bloga, dziękuję za każde słowo