Dziś urodzinowa kartka dla koleżanki. Bazą jest kartonik odarty z wierzchniej warstwy, pastelowe kolory i delikatne dodatki tworzą dziewczęcą, uroczą całość.
Dziś chciałam Wam zaprezentować moją czarną spódnicę. Uszyłam ją sobie na przywitanie nowego roku. Wykrój na nią można znaleźć tu . Polecam Wam bardzo tę stronę, zwłaszcza tym osobom, które chciałyby nauczyć się szyć. Można tam również zapisać się na kurs. Co prawda nie korzystałam z samych kursów, jednak korzystanie z wykrojów i ich opisów oraz zasobów bloga Joulenki , twórczyni strony Twoje Wykroje i mogę stwierdzić, że te kursy są dobrze zrobione i dzięki nim można naprawdę dobrze nauczyć się szyć i doskonalić swoje umiejętności. Oprócz spódnicy szyłam też sukienkę oraz top, które są dostępne w sklepie. Je także zaprezentuję na blogu. Wykrój na tę spódnicę mnie urzekł, bo bardzo lubię taki typ ubrań. Można je stylizować na wiele sposobów. Są uniwersalne i wygodne, dobrze się je nosi. I tak jak w przypadku mojego ulubionego wykroju na sukienkę tak i tu kolekcja będzie się rozrastać. Cienką wełenkę mam już nawet nie pamiętam skąd. Pokusiłam się też o doszycie podszewki, bo jednak t...
Zima w pełni. Śnieżny krajobraz cieszy nasze oczy. Trzeba się cieplej ubierać, czego nie lubię, ale kolekcja zimowych utensyliów zaczyna się poszerzać. Dziś prosta czapka, którą można nosić na kilka sposobów. Powstała w dwóch wersjach kolorystycznych.
W tym roku nie będzie szumnego podsumowania. Nie będzie kolażu z moimi pracami z tego roku, ponieważ zbyt wiele z nich nie pojawiło się na blogu. W tym roku szyłam więcej dla innych niż dla siebie. Zaniedbałam bloga, choć szyciowo czyniłam postępy i zdobywam kolejne stopnie doświadczenia. Próbowałam wielu nowych rzeczy i przełamywałam własne granice, nawet teraz w ostatnim dniu zdecydowałam przełamać się własne uprzedzenia, ale o tym opowiem już w nowym roku, kiedy wycacam mój projekt. To był trudny rok, który wiele mnie nauczył. Dużo się wydarzyło, ale były też rzeczy, które wydarzyć się miały, a nie nastąpiły. Wprowadziłam w moim życiu kilka zmian i mam nadzieję, że przyniosą oczekiwane rezultaty. Spojrzałam też wstecz i zaczęłam wyciągać wnioski. Zwykle zdarza mi się, że zaczynam coś pod koniec roku i kończę dopiero w kolejnym. Tym razem to błaha, całkiem przyjemna rzecz. Ale pochwalę się, kiedy skończę. Dziś ostatni projekt w tym roku. Sukienka w motyle. To bardzo wdzięczna rzecz...
urocza i delikatna :)
OdpowiedzUsuńJaka cudowna, chciałabym taką dostać :D
OdpowiedzUsuń