Posty

81. Kot Leon

Obraz
Mam nadzieję, że się stęskniliście. Bo ja nawet trochę. Oszczędzę Wam tłumaczeń, czemu mnie nie było. Dziś z innej beczki, ale do cyklu o sukienkach jeszcze wrócimy, bo pojawił się nowy egzemplarz w kolekcji. Jest też pomysł na kolejny cykl. A tymczasem przestawiam Wam kota Leona!  

80. Kotki z kołnierzykiem

Obraz
Dziś ostatnia sukienka z serii, jednak to nie koniec całego cyklu! Podsumujemy sobie jeszcze całą serię i będzie też post diy, dość luźno związany z treścią postów.  Być może cykl zostanie kiedyś uzupełniony o kolejne pozycje, na razie na tym poprzestanę. Dalej szalejemy z kolorem, wzorem, formą.  

79. Malinowy sorbet

Obraz
Zawsze robią na mnie wrażenie typy kobiecej urody, które mogą sobie pozwolić na minimum środków, a wyglądają na maksimum możliwości. Np. kobieta ma na sobie prostą czarną sukienkę, całkiem, bez zaznaczonej talii, bez ozdobników, zaszewek, prosta fryzura i bardzo delikatny, wręcz niezauważalny makijaż i wygląda jak milion dolarów. Zazdroszczę kobietom, które mogą ubrać szarość, beż, jakiś zgaszony, mało zdecydowany kolor i wyglądać intrygująco. To takie kobiety, których uroda dziwnie gaśnie pod "ciężarem" wzorów i kolorów. Ja do tej grupy zdecydowanie nie należę. Żałuję czasem. W moim wypadku trzeba naprawdę mocnego środka wyrazu, by podkreślić, to co najlepsze. Mocny kontrast, wyraźny wzór, czysty kolor w chłodnym odcieniu - taki bezkompromisowy. Że wiadomo, że to róż, nie żadna zgaszona landrynka, że to lazur, nie jakiś dżinsowy odcień, biel musi być bielą, a czerń czernią. To co dla niektórych jest nadmiarem, dla mnie jest neutralem. Tak jak w wypadku tej sukienki, którą dz...

78. Raz na ludowo, dwa na ludowo!

Obraz
Wracam znów po dłuższej przerwie z nową werwą. Tym razem przygotowałam serię kilku postów, które będą stanowić pewien zamknięty cykl. Planuję trzy posty (razem z tym), post podsumowujący oraz post "ekstra" z małym tutorialem. Miały być cztery posty główne, ale stwierdziłam, że to niepotrzebne powielanie tematu. W pierwszym poście przedstawiam sukienki - bliźniaczki. Sukienki, które dziś prezentuję powstały już jakiś czas temu na określone okazje. Jednak noszę je też "normalnie". Same w sobie są dość strojne i rzucają się w oczy (w zasadzie wszystkie sukienki w cyklu takie są), dlatego dodatki do nich są bardziej stonowane. Szerzej omówię je przy podsumowaniu, teraz skupię się bardziej na opisie sukienek. Te powstały jako sukienki na wesele. Wszystkie ubrania z tego cyklu uszyłam na podstawie wykroju z Szycia Krok po Kroku 2/2016. Będziecie mieli okazję zobaczyć jak za pomocą prostego wykroju można stworzyć spójną, ale jednocześnie różnorodną kolekcję. Czynnikiem s...

77. Jak robią Indianie?

Obraz
Doprawdy dzieci same uczą się tego, czego same chcą. Jak robią Indianie łatwo zapamiętać, jak robi kotek już trudniej. Skoro już umiemy coś po indiańsku czas na indiański domek! Dziś wyjątkowy dzień dla naszych milusińskich. Jak im go umilić? Nowym miejscem do zabawy! Od kiedy przeczytałam ten post na blogu Ushiilandia , czekałam na moment, kiedy będę mogła uszyć coś takiego. W końcu nadszedł odpowiedni moment. Tutorial na wspomnianej stronie jest bardzo przejrzysty i wszystkie proporcje są dobrze obliczone. Warto spróbować, bo szycie nie jest bardzo trudne, a radość ogromna!

76. Wymarzona spódniczka

Obraz
Zdanie na temat tiulowych spódnic jest podzielone. Niektórzy z nas je uwielbiają inni nienawidzą. Są tacy, którzy uważają, że to dobre dla dziewczynek z przedszkola i nie przystoi dorosłym kobietom w czymś takim paradować. Długo się wahałam, czy taka spódnica powinna zagościć w mojej szafie. Choć moja uroda nosi znamiona "dziecinności", to jednak na co dzień umiejętnie to maskuję. Przekonałam się jednak, że w tym, w czym niektórzy wyglądają dziecinnie, ja wyglądam całkiem normalnie i mimo mojego wieku taki strój nie razi. Działa to też w drugim kierunku, w czym niektóre panie wyglądają szałowo, ja wyglądam i czuję się jak stara baba. Źródło: pinterest.com

75. Kocyk dla malucha

Obraz
Nowy Rok za nami. Czas na porządki na blogu, które możecie już zobaczyć. Pewnie zauważyliście zmianę nagłówka, kolorystyki oraz mniejszą ilość stron. Zapraszam na moją facebook' ową stronę, na której zamieszczam również posty, które nie mieszczą się w kategorii bloga. Tu będą zamieszczane posty o dziewiarstwie i szyciu. Nie będzie już postów o kulinariach i innych kategorii hand made (kartki, papierowa wiklina) - ta tematyka znajdzie miejsce na stronie we wcześniej wspomnianym serwisie. Będzie to coś w rodzaju suplementu do bloga. Mam nadzieję, że to sprawi, że storna będzie bardziej czytelna. Dziś chciałam Wam pokazać kocyk, który uszyłam dla Malucha.